Wyjazd naukowy do Stanów Zjednoczonych

Co roku Polsko-Amerykańska Komisja  Fulbrighta przyznaje ponad sto stypendiów polskim i amerykańskim studentom, badaczom i naukowcom. Bardzo często taka podróż znacznie wpływa na bieg kariery jak i życia stypendysty. Jedną z osób, które skorzystały z tej oferty jest dr hab. Anna Kłonkowska, prof. UG, która obecnie pełni funkcję ambasadorki Programu Fulbrighta.

Pani profesor poprowadzi spotkanie dla zainteresowanych składaniem wniosków o stypendium 31 stycznia o godzinie 12:00. Spotkanie odbędzie się online. (link na końcu rozmowy)

 

Ambasador Fulbrighta dr hab. Anna Kłonkowska, prof. UG

fot. Anna Standerska

MJ: - Czym jest stypendium Fulbrighta?

 Prof. Anna Kłonkowska: - Cóż, dla każdego będzie czymś trochę innym. Fundacja Fulbrighta ma bardzo szeroką ofertę dopasowaną do każdego etapu czyjejś kariery czy do obszaru zainteresowań badawczych. Czymś innym będzie stypendium Fulbrighta dla osoby, która kończy studia magisterskie i chce wyjechać, aby znaleźć inspiracje dla późniejszej pracy badawczej w ramach doktoratu, a czymś zupełnie innym będzie to stypendium dla osoby, która jest już bardziej zaawansowana w swojej karierze naukowej i chce zrealizować konkretny projekt. Jednak na pewno dla każdej osoby, która z tego stypendium skorzysta, jest ono niesamowitym czynnikiem przyczyniającym się do dalszego rozwoju. Nie będzie przesadą taka metafora, że jest to ów przysłowiowy wiatr w skrzydła.

Poza tym większość stypendiów to stypendia na wyjazdy długoterminowe, czyli na cały rok akademicki. Nie tylko funkcjonujemy na uczelni czy w danej instytucji artystycznej, ale żyjemy, mieszkamy tam. Wchodzimy w kontakty z otoczeniem społecznym. O czym też należy pamiętać i to też bardzo dużo wnosi.

 

- Zatem dla każdego to coś innego, ale dla kogo są przeznaczone te programy? Czy każdy może złożyć wniosek o stypendium Fulbrighta?

- Programy są w ten sposób pomyślane, że praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie. Są stypendia Graduate Student Award dla osób, które kończą studia magisterskie. Są programy takie jak Junior Research Award dla osób, które przygotowują prace doktorskie. Jest też kategoria Senior Award, która jest dla osób już po doktoracie. Tutaj mogą składać wnioski zarówno osoby, które są świeżo po doktoracie jak i osoby, które są już bardzo zaawansowane w swojej karierze akademickiej. A STEM Impact Award to stypendium skierowane do osób z pokaźnym dorobkiem naukowym specjalizujących się w dziedzinach ścisłych. Zatem nie ma ograniczeń. Każdy projekt będzie oceniany w stosunku do etapu, na którym dana osoba się znajduje.

 

- A jak to wygląda z dziedzinami nauki? Czy stypendia Fulbrighta są przeznaczone tylko dla osób zajmujących się jakąś szczególną gałęzią nauki?

- Rzeczywiście stypendia Fulbrighta są sprofilowane pod kątem obszaru badawczego. STEM Impact Awards jest dla nauk inżynieryjnych, ale też jest Slavic Award pomyślany dla osób związanych z historią Polski, jej kulturą i językiem. Mamy także programy partnerskie Fulbrighta takie jak BioLAB, czyli wyjazdy do laboratoriów, gdzie nasi studenci i studentki mogą zdobywać doświadczenia. Są też Fulbright Schuman i Scholar-in-Residence Award, więc możliwości naprawdę jest sporo.

 

- Czyli podsumowując - każdy znajdzie coś dla siebie. Nieważne, na jakim etapie kariery jest i jaką dziedzinę zgłębia?

- Tak. Co więcej, często osoby, czytając o stypendiach Fulbrighta zakładają z góry, że są one wyłącznie dla osób, które są zatrudnione w strukturze uniwersyteckiej. Natomiast programy te są tworzone także z myślą o artystach i artystkach. Składać wnioski mogą zarówno muzycy i muzyczki jak i osoby z dziedziny sztuk wizualnych.

 

- A jakie są wymagania, aby otrzymać takie stypendium? Jakich osób szuka Polsko-Amerykańska Komisja Fulbrighta?

- Wybierając przyszłych stypendystów i stypendystki, komisja Fulbrighta patrzy nie tylko na takie ścisłe osiągnięcia akademickie jak liczba publikacji, czy cytowalność, ale także na to, czy ta osoba wykorzysta w praktyczny sposób to, czego tam się nauczy. Zwraca się uwagę na cechy osobowości - czy dana osoba będzie zarażać pasją do tego co robi, czy ma poczucie misji, więc ważne są nie tylko osiągnięcia naukowe.

 

- Czyli poza rozwojem własnym ważne jest też to, czy to potencjalny stypendysta będzie umiał dzielić się wiedzą i doświadczeniem z innymi?

- Tak, na przykład przy naukach społecznych ważne jest to, czy dana osoba pracuje na rzecz lokalnych społeczności, a przy naukach ścisłych czy stypendysta lub stypendystka będzie starać się popularyzować swoją wiedzę. Chodzi o to, żeby nie ograniczyć się do samych murów akademii i ścisłych akademickich efektów tego stypendium.

 

- Czyli sugeruje Pani, że nawet jeśli nie ma się wybitnych osiągnięć w swojej dziedzinie, ale działa się na rzecz swojej społeczności, to warto spróbować?

- Tak, jeśli ma się dostatecznie dobre osiągnięcia akademickie, które sprawiają, że osoba będzie się kwalifikować to nawet jeśli to nie jest średnia 5.0, czy publikacja w najbardziej prestiżowym czasopiśmie naukowym, to warto spróbować. Szczególnie jeśli ktoś jest osobą, która ma pasję i umie zarażać swoją pozytywną energią pozostałych, bo to jest równie ważne jak osiągnięcia akademickie.

 

- Czy te stypendia pokrywają cały koszt wyjazdu? Czy pokrywają go tylko w części?

- W ramach oferty stypendialnej pokryte są koszty podróży, koszty utrzymania i wszystkie dodatki, czyli np. wyjazdy na konferencje. Niektóre osoby decydują się nie składać wniosków o długoterminowe stypendia, ponieważ nie chcą opuszczać swojej rodziny. Zwłaszcza w późniejszych etapach kariery ludzie często chcą zabrać ze sobą swojego partnera/partnerkę oraz dzieci. W ramach stypendium Fulbrighta jak najbardziej można to zrobić. Komisja pomaga w procedurze wizowej. Przygotowuje papiery zarówno dla stypendysty/ki jak i członków rodziny. W ramach stypendium zapewniony jest też dodatek na rodzinę, czyli bilety lotnicze jak i dodatek na utrzymanie.

Sama skorzystałam z tej możliwości i zabrałam do Stanów męża oraz dwójkę dzieci. Dla dzieci niesamowitym doświadczeniem było chodzenie do amerykańskiej szkoły. Można powiedzieć, że w prezencie dostały język angielski oraz niesamowite doświadczenia kulturowe, które będą im towarzyszyć do końca życia.

 

- W czasie pandemii wiele wyjazdów odbywa się obecnie zdalnie. Dla przykładu prawie wszystkie stypendia do Chin zostały wstrzymane lub działają na zasadzie e-kursów. Czy Komisja Fulbrighta oferuje wyjazdy?

- Tak, są to cały czas wyjazdy do USA. Stypendyści i stypendystki fizycznie się tam znajdą.  Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę regulacje docelowej uczelni związane z rygorem sanitarnym. Jeśli dany rodzaj badań, który wymaga bezpośredniego kontaktu, jest wstrzymany na danej uczelni, to wtedy takiego badania zrealizować nie można. Zatem istnieją jakieś ograniczenia, ale nie wynika to z przepisów Programu Fulbrighta, tylko z postanowień poszczególnych uczelni.

 

-  Kiedy była Pani stypendystką Fulbrighta?

- Byłam stypendystką Senior Award w roku 2016/2017.

 

- Jakie korzyści przyniósł Pani ten wyjazd?

- Jeśli chodzi o korzyści akademickie, to są to m.in. zrealizowany projekt, publikacje w międzynarodowych czasopismach oraz relacje współpracy, które nadal utrzymuję. Te kontakty przekazuję też innym osobom z akademii tutaj w Polsce. Zachęciłam do wyjazdu osobę, która jest obecnie w Stanach na stypendium Fulbrighta, inna wróciła już ze stypendium. Dzięki temu, że ja już byłam w USA, mogę przekazać innym swoje doświadczenia i kontakty, które ułatwią im nawiązanie współpracy badawczej.

Stypendium Fulbrighta to też okazja na rozpowszechnienie w Stanach tego co dzieje się u nas. W Polsce robimy bardzo ciekawe rzeczy, jednak często w naukach humanistycznych czy społecznych nasze publikacje ukazują się tylko w języku polskim. Będąc na takim stypendium, jednocześnie działa się w roli ambasadora czy ambasadorki swojej dyscypliny naukowej za granicą.

Oczywiście są też osobiste korzyści, w końcu mieszkamy w USA przez prawie rok czasu. To są między innymi przyjaźnie nawiązane Stanach, które w moim wypadku cały czas się utrzymują.

Naprawdę jestem przekonana, że stypendium Fulbrighta przynosi bardzo dużo korzyści nie tylko dla osoby wyjeżdżającej na stypendium, ale także dla jego czy jej środowiska naukowego. Bardzo, bardzo szczerze polecam ten program. Warto z niego skorzystać.

 

Spotkanie z osobami zainteresowanymi składaniem na stypendium Fulbrighta odbędzie się 31 stycznia o godzinie 12:00 na platformie MS Teams.

Link do spotkania

 

 

 

Logo Fulbright
Marcel Jakubowski/Zespół Prasowy UG