Czy wirusy mogą pomagać w leczeniu zakażeń bakteryjnych skóry? Coraz więcej badań wskazuje, że tak. W jednym z najbardziej prestiżowych czasopism z zakresu mikrobiologii klinicznej ukazał się artykuł przeglądowy poświęcony wykorzystaniu bakteriofagów w leczeniu zakażeń i chorób skóry. Wśród współautorów publikacji znalazła się prof. dr hab. Alicja Węgrzyn z Centrum Terapii Fagowych Uniwersytetu Gdańskiego.
Artykuł opublikowany w czasopiśmie Clinical Microbiology Reviews (Impact Factor 20,7), wydawanym przez American Society for Microbiology, nosi tytuł Bacteriophages in the Treatment of Cutaneous Infections and Skin Disorders: Therapeutic Advances and Future Directions. Autorzy przedstawiają w nim najnowszy stan wiedzy na temat zastosowania bakteriofagów (czyli wirusów, które infekują tylko komórki bakterii i niszczą je) w leczeniu zakażeń skóry oraz wybranych schorzeń dermatologicznych.
Publikacja pokazuje, że problem przewlekłych zakażeń skóry staje się coraz poważniejszym wyzwaniem współczesnej medycyny. Coraz częściej standardowe leczenie antybiotykami okazuje się nieskuteczne z powodu narastającej oporności bakterii na leki oraz tworzenia przez nie biofilmu będącego złożoną strukturą chroniącą drobnoustroje przed szkodliwymi czynnikami środowiska, w tym przed działaniem antybiotyków i układu odpornościowego pacjenta. To właśnie biofilm odpowiada za utrzymywanie się wielu trudno gojących się ran przez bardzo długi czas.
- Szczególnie dramatycznym przykładem są zakażenia towarzyszące stopie cukrzycowej. Przewlekłe rany u osób z cukrzycą często ulegają zakażeniom, które trudno opanować dostępnymi metodami leczenia - zauważa prof. Alicja Węgrzyn. - W wielu przypadkach prowadzi to do amputacji kończyn, znacząco pogarszając jakość życia pacjentów i generując ogromne koszty dla systemu ochrony zdrowia.
Autorzy podkreślają, że skuteczniejsze zwalczanie bakterii tworzących biofilm przy pomocy bakteriofagów oraz ich enzymów mogłoby znacząco poprawić rokowanie chorych.
Oprócz trudno gojących się ran przegląd obejmuje także inne schorzenia, w których bakteriofagi mogą znaleźć zastosowanie. Należą do nich między innymi przewlekły trądzik wywoływany przez bakterie Cutibacterium acnes, zakażenia ran pooperacyjnych oraz zakażenia oparzeń. Autorzy omawiają również wyniki badań wskazujących, że bakteriofagi mogą w przyszłości wspierać leczenie niektórych nowotworów skóry, w tym czerniaka, między innymi poprzez stymulowanie odpowiedzi układu odpornościowego pacjenta i zwiększanie skuteczności innych metod terapii. Badania w tym obszarze są jeszcze na wczesnym etapie, ale ich wyniki są bardzo obiecujące.
W artykule przedstawiono także nowoczesne sposoby podawania bakteriofagów bezpośrednio na skórę. Naukowcy opisują wykorzystanie hydrożeli, opatrunków aktywnych, nanonośników oraz innych biomateriałów, które chronią fagi przed utratą aktywności i umożliwiają ich stopniowe uwalnianie w miejscu zakażenia. Takie rozwiązania mogą zwiększyć skuteczność terapii oraz przyspieszyć gojenie ran.
Publikacja stanowi kompleksowe podsumowanie wyników badań laboratoryjnych, doświadczeń prowadzonych na modelach zwierzęcych, badań klinicznych oraz terapii stosowanych w ramach programów „compassionate use”, czyli leczenia pacjentów, dla których wyczerpano standardowe możliwości terapeutyczne. Autorzy omawiają również najważniejsze wyzwania związane z szerszym wdrożeniem terapii fagowej do praktyki klinicznej, w tym kwestie regulacyjne, produkcyjne i organizacyjne.
Bakteriofagi zostały odkryte ponad sto lat temu, jednak dopiero dziś - w dobie narastającej antybiotykooporności bakterii - ponownie zwróciły uwagę naukowców i lekarzy na całym świecie. Dzięki wysokiej specyficzności działania niszczą wyłącznie wybrane bakterie, nie wpływając na korzystną mikroflorę organizmu. Co więcej, potrafią skutecznie zwalczać bakterie chronione przez struktury biofilmu, który pozostaje jedną z największych przeszkód w leczeniu przewlekłych zakażeń.
Publikacja z udziałem prof. Alicji Węgrzyn stanowi ważny wkład w rozwój badań nad terapią fagową i pokazuje, że bakteriofagi mogą w przyszłości stać się cennym uzupełnieniem lub alternatywą dla antybiotyków w leczeniu wielu trudnych zakażeń skóry.
Czytaj artykuł: