„Najlepsi z najlepszych”. Młodzi naukowcy z UG z nagrodami Oddziału PAN w Gdańsku

fot. Bartłomiej Jętczak

„Cieszymy się, że mamy tylu zdolnych młodych naukowców na Pomorzu” - mówił prof. Grzegorz Węgrzyn podczas uroczystości wręczenia dyplomów w „Konkursie o Nagrodę Oddziału PAN w Gdańsku dla młodych naukowców za najlepszą pracę twórczą opublikowaną w 2025 roku”. 

Nagroda Oddziału PAN w Gdańsku dla młodych naukowców przyznawana jest za oryginalne osiągnięcie badawcze, którego wiodącym autorem lub autorką jest pracownik lub pracowniczka albo doktorant lub doktorantka instytucji naukowej z województwa pomorskiego, kujawsko-pomorskiego lub zachodniopomorskiego.

W tym roku na konkurs wpłynęło 95 wniosków. Prace oceniało pięć komisji konkursowych w pięciu dziedzinach nauki: humanistycznych i społecznych, biologicznych i rolniczych, ścisłych i o Ziemi, technicznych oraz medycznych. Komisje konkursowe doceniły publikacje, „wyróżniające się wysoką jakością naukową i znaczącym wkładem w rozwój poszczególnych dyscyplin”. Za prace opublikowane w 2025 roku naukowczyniom i naukowcom z UG przyznano łącznie cztery nagrody oraz cztery wyróżnienia.

- Cieszymy się, że mamy tylu zdolnych młodych naukowców na Pomorzu. W tym roku wybór był wyjątkowo trudny, bo wpłynęło bardzo dużo znakomitych prac. Kapituły wybierały najlepszych z najlepszych, a w nauce nie da się tego ocenić w sposób całkowicie wymierny. To nie jest bieg na 100 metrów, w którym mierzy się, kto szybciej przebiegł - tylko trzeba ocenić, wyważyć, która z tych tak różnych tematycznie prac jest wartościowa naukowo. Jest to więc zawsze pewien wybór subiektywny, ale najważniejsze jest to, że wszystkie te publikacje są znakomite - przyznaje prezes Oddziału PAN w Gdańsku prof. dr hab. Grzegorz Węgrzyn z Katedry Biologii Molekularnej Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego.  

Skarga nadzwyczajna fasadą ustrojową

fot. Bartłomiej Jętczak

W kategorii nauk humanistycznych i społecznych nagrodę otrzymała dr Aleksandra Szydzik za publikację pt. „Skarga nadzwyczajna jako środek kontroli konstytucyjności sądowego stosowania prawa”. - Nagroda jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i ukoronowaniem wielu lat wytężonych badań i pracy nad doktoratem - podkreśla laureatka.

Radczyni prawna swoją pracę doktorską napisała na temat skargi nadzwyczajnej, która została wprowadzona do polskiego systemu prawnego w 2017 roku. - W mojej ocenie stanowi ona pewnego rodzaju fasadę ustrojową. Zamiast realizować cel deklarowany przez ustawodawcę, ma także ukrytą funkcję - wyjaśnia autorka nagrodzonej pracy.

Dr Aleksandra Szydzik wskazuje, że „skarga nadzwyczajna miała uzupełniać lukę w systemie ochrony konstytucyjnych praw i wolności”, jednak w praktyce budzi poważne wątpliwości.

W 2023 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Wałęsa przeciwko Polsce, wskazując m.in. na naruszenie prawa do rzetelnego procesu. Wyrok ten wciąż nie został wykonany, pomimo faktu, że termin upłynął w listopadzie 2025 roku. Czy w tej sytuacji skarga nadzwyczajna powinna być wycofana z polskiego systemu prawnego? - Oczywiście powinno być to priorytetowe zadanie dla państwa polskiego. Natomiast z uwagi na zakres ostatnich zmian o charakterze ustrojowo-prawnym wydaje się, że to nie jest najbardziej doniosła kwestia. W pierwszej kolejności trzeba uporać się z dysfunkcjami w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, a dopiero w dalszej kolejności zajmować się wyspecjalizowanymi konkretnymi środkami prawnymi - ocenia radczyni prawna.

Laureatka w najbliższych latach planuje kontynuować badania nad teorią prawa konstytucyjnego podczas stażu naukowego.

Rurkopławy „nie lubią współpracować z naukowcami”

fot. Bartłomiej Jętczak

W kategorii nauki biologiczne i rolnicze komisja konkursowa nagrodę przyznała dr. Maciejowi Mańko za publikację pt. „The evolution of an individual-like dispersive stage in colonial siphonophores”. Naukowiec z Wydziału Oceanografii i Geografii bada rurkopławy - parzydełkowce, bliskich kuzynów meduz, tworzące linearne kolonie dochodzące do kilkudziesięciu metrów długości. - W klasycznym rozumieniu kolonia to zespół organizmów, jak np. kolonia mrówek. Rurkopławy przeniosły to na całkiem inny poziom. Mają wspólny układ nerwowy czy wspólny układ krążenia. Są wysoce wyspecjalizowane funkcjonalnie, a to znaczy, że każda część kolonii pełni konkretną funkcję - wyjaśnia naukowiec.  

Dr Maciej Mańko podczas wykładu pokazał fascynujące zdjęcia osobników, którymi zajmuje się na co dzień. Jednak - jak przyznał - prowadzenie badań i zrobienie im fotografii wymagało zdyscyplinowania i ogromnej cierpliwości. - Rurkopławów nie możemy hodować, dlatego każdy osobnik był na wagę złota. Trzeba było codziennie rano wypływać w morze, zbierać je, aby przeprowadzić jak najwięcej eksperymentów, i następnego dnia rano zaczynać od nowa - opowiadał podczas prezentacji swoich badań.

- Poza tym, że są pięknymi zwierzętami, są też niewdzięczne i nie lubią współpracować z naukowcami - dodał już w kulurach. - A poza tym standardowe metody badawcze okazały się nieskuteczne i wymagały ciągłego testowania nowych rozwiązań, dlatego też projekt ten trwał cztery lata.

Na pytanie, jaką funkcję pełnią w ekosystemie, odpowiada: - Rurkopławy to niezwykle wydajni drapieżnicy oceanów. Niektóre gatunki osiągają około 30-40 metrów, więc ich presja na środowisko jest bardzo duża, ponieważ mogą pochłaniać bardzo dużo pokarmu. Większe gatunki mogą z łatwością upolować ryby, mniejsze żywią się planktonem - wyjaśnia. - Ich znaczenie dla ekosystemu jest bardzo duże, ale badania nad ich dietą prowadzone są dopiero od kilku lat. Na definitywne wnioski trzeba jeszcze poczekać.

Relatywizm i fale grawitacyjne

fot. Bartłomiej Jętczak

Dr Denis Dobkowski-Ryłko z Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki otrzymał nagrodę w kategorii nauk ścisłych i nauk o Ziemi za publikację dotyczącą uogólnienia wzoru kwadrupolowego Einsteina. Naukowiec mówi o sobie, że jest „relatywistą”. - To nie jest pojęcie filozoficzne, a fizyczne. Teoria Einsteina nazywana jest teorią relatywistyczną, czyli ogólną teorią względności (ang. general theory of relativity) - wyjaśnia naukowiec.

Zanim dr Denis Dobkowski-Ryłko zajął się fizyką teoretyczną, grał zawodowo w koszykówkę w Treflu Sopot, a później w zagranicznych klubach: na Gran Canarii i w Stanach Zjednoczonych. Jak przyznaje, na jego naukową drogę duży wpływ miał prof. Jerzy Lewandowski. - Był wyjątkowym człowiekiem. Nigdy nie używał windy i nigdy sobie nie odpuszczał. Na świecie znany był nie tylko z tego, że był wybitnym fizykiem, ale również z tego, że zawsze w hotelach słyszano, jak biegnie po schodach. Sport, czarne dziury i bardziej abstrakcyjne zagadnienia fizyki skierowały mnie właśnie w tę stronę - dodał podczas rozmowy w kuluarach.

Pytanie o istnienie fal grawitacyjnych stawiał już Einstein. Tym tropem podążył również dr Denis Dobkowski-Ryłko. Czy zatem fale grawitacyjne istnieją? - Istnieją. Już w latach 70. wszyscy byli zgodni, że fale grawitacyjne są fizyczne. Sam Einstein nie do końca wierzył w to, że fale grawitacyjne istnieją. Nawet Infeld (jego współpracownik), który wrócił do Polski, dalej w to nie wierzył. Zagadnienia ogólnej teorii względności były bardzo trudne dla fizyków, ponieważ wymagały aparatu matematycznego wtedy dla nich niedostępnego - tłumaczy naukowiec.

W najbliższych latach dr Denis Dobkowski-Ryłko planuje dwa wyjazdy naukowe, jeden na Maltę w ramach sojuszu SEU-EU. Naukowiec zdobył także stypendium Simonsa, aby nadal rozwijać teorię matematyki relatywistycznej.

Krążą we krwi i szukają niszy

fot. Bartłomiej Jętczak

W kategorii nauki medyczne nagrodzono publikację dr Justyny Topa z Międzyuczelnianego Wydziału Biotechnologii UG i GUMed o krążących komórkach nowotworowych raka piersi, zatytułowaną „Characterizing epithelial-mesenchymal transition-linked heterogeneity in breast cancer circulating tumor cells at a single-cell level”.

- Nagroda ta jest uhonorowaniem kilku lat pracy nad doktoratem. Nagrodzona publikacja stanowi jego najważniejszą i najbardziej samodzielną część. Wymagała ode mnie analitycznego myślenia oraz ogromnego zaangażowania i energii. Bardzo się cieszę, że moja praca została doceniona. To także ogromna motywacja do kontynuowania badań i dalszego rozwoju naukowego - przyznaje laureatka.

Dr Justyna Topa przypomniała, że „rak piersi jest najczęściej występującym typem nowotworu i wiodącą przyczyną śmierci z powodu nowotworu u kobiet”. Jak podkreśla naukowczyni, 5-letnie wskaźniki przeżycia kobiet chorych na raka piersi wynoszą około 91 proc., jednak kluczowe znaczenie ma jak najwcześniejsze wykrycie choroby. Rokowanie jest tym gorsze, im później ten nowotwór zostanie wykryty. - Za pogorszenie tej prognozy odpowiedzialne są przerzuty odległe, których wektorem są krążące komórki nowotworowe (CTCs, circulating tumor cells) - dodaje badaczka.

Naukowczyni w swojej pracy badała proces (zwany przemianą epitelialno-mezenchymalną; epithelial-mesenchymal transition, EMT), w którym komórki nowotworowe stają się bardziej ruchliwe i mogą przedostawać się do krwiobiegu, tworząc przerzuty w innych narządach. 

Obecnie zajmuje się badaniem zjawiska pamięci transkrypcyjnej. W ramach grantu w konkursie NCN MINIATURA bada efekt kumulatywny pamięci transkrypcyjnej w zależności od liczby ekspozycji na dany bodziec.

Całą rozmowę z dr Justyną Topa można przeczytać tutaj.

Osoby reprezentujące UG nagrodzone i wyróżnione w XI edycji Konkursu

Nauki humanistyczne i społeczne:

  • Nagroda: dr Aleksandra Szydzik
  • Wyróżnienia: dr Julia Balcerowska-Detmer, dr Zofia Litwinowicz-Krutnik

Nauki biologiczne i rolnicze:

  • Nagroda: dr Maciej Mańko
  • Wyróżnienia: dr Weronika Babińska-Wensierska

Nauki ścisłe i nauki o Ziemi:

  • Nagroda: dr Denis Dobkowski-Ryłko
  • Wyróżnienia: mgr Kinga Hoszek-Mandera

Nauki medyczne:

  • Nagroda: dr Justyna Topa

Serdecznie gratulujemy i życzymy Państwu kolejnych sukcesów naukowych. 

Urszula Abucewicz/CKiP; fot. Bartłomiej Jętczak / CKiP